Na prawie halloweenową masę krytyczną w ostatni piątek października wszyscy przyjechali przebrani za… normalych, miejskich rowerzystów. Tym samym 70 osobowa grupa cyklistów promowała rower jako środek transportu, z którego korzystanie nie wymaga specjalnego stroju. Na rower ubieramy się tak samo jak do tramwaju, autobusu czy samochodu.