Dzisiaj w Krakowie miała miejsca, w moim odczuciu, historyczna chwila. Po 20 latach przywrócone zostało naziemne przejście dla pieszych przez al. Krasińskiego przy moście Dębnickim. Od razu do przejścia “doklejono” przejazd dla rowerów, by zadbać o wygodę tej rosnącej systematycznie grupy uczestników ruchu, dzięki której Kraków ma szansę złapać oddech.

Po pierwsze, rower zajmuje znacznie mniej przestrzeni niż samochód. Na jednym miejscu postojowym dla auta, może zaparkować nawet 8 rowerów.
Po drugie, rower nie zanieczyszcza powietrza. Im większy będzie udział ruchu rowerowego, tym lepszym powietrzem mamy szansę oddychać w Krakowie przez cały rok.
Po trzecie, rower na dystansach do 5-6 kilometrów w ruchu miejskim zywkle jest najszybszym środkiem transportu. Oczywiście jeśli policzymy cały czas podróźy, czyli od drzwi do drzwi, a nie tylko sam czas przejazdu.

Wspomniane powyżej przejazdy w połączeniu ze śluzami pozwolą legalnie i komfortowo włączyć się rowerzystom w ruch ogólny i przejechać na wprost w kierunku ul. Zwierzynieckiej lub Kościuszki. Prace związane z wprowadzaniem zmian w organizacji ruchu na Alejach Trzech Wieszczów nie dobiegły jeszcze końca, a już budzą pozytywne emocje, choć niektórzy nie ukrywają także pewnych obaw.

Część komentujących skupiła się na przykład na niedokończonym malowaniu na czerwono przejazdu.

Rozciągnięty do wtorku ubiegły tydzień, to jednak nie tylko długo wyczekiwany powrót przejścia dla pieszych. To także kolejne otwarcia ulic jednokierunkowych w obu kierunkach dla rowerzystów. W poniedziałek rano było ich w Krakowie:

A już w południe – 128 doliczając nowe: Kasztelańską, Kraszewskiego i Salwatorską.

Liczba ulic z ruchem rowerym pod prąd rośnie, jak jeszcze nigdy do tej pory, bo nigdy wcześniej w Krakowie nie prowadzone były prace zmieniające organizację ruchu na tak dużym obszarze miasta. W końcu wszystkich podstref w Strefie Płatnego Parkowania jest 12, a do tego jeszcze Zarząd Infrastruktury Komunalnej i Transportu wdraża duża strefę tempo 30, w ramach której także pojawi się nowych kontraruch dla rowerów.

I na koniec dobre wieści z ulicy Zakopiańskiej: