Na ostatnim spotkaniu zarządu stowarzyszenia Kraków Miastem Rowerów podjęliśmy m.in. uchwałę o powołaniu stanowiska rzecznika prasowego KMR i powołaniu komórki relacji strategicznych, która będzie pracowała na rzecz wizerunku stowarzyszenia w mediach i wśród innych grup obywatelskich. Decyzja zapadła jednomyślnie. Kim jest rzeczniczka KMR?

Jest tak znaną rowerzystką, że piszą o niej Gazety (\”http://krakow.gazeta.pl/krakow/1,44425,13729498,Kobiety__Rower_daje_wolnosc_i_niezaleznosc.html\”)
Marta, absolwentka filologii angielskiej, wyjechała do USA pięć lat temu, by być bliżej Williama, którego poznała na wolontariacie na Ukrainie. Studiowała teologię, myślała, że może zostanie pastorem. Zamiast tego rozpoczęła doktorat. Do Polski przyjechała dzięki grantowi stanowemu.

Kiedy w styczniu wylądowała w Krakowie, zdziwiła ją niechęć, z jaką traktuje się tu rowerzystów. – Mieszkaliśmy z mężem w Minneapolis, to najbardziej przyjazne rowerzystom miasto w całych Stanach. Na uniwersytet jeździłam na kolarzówce rowerową trasą szybkiego ruchu, która powstała w miejscu starych torów kolejowych – wspomina.

Marta zawodowo zajmuje się polityką edukacyjną i rozwojową. Jest pracowniczka naukową University of Minnesota i Uniwersytetu Jagiellońskiego. Działa społecznie od ponad 10 lat. Rowerowe przygody rozpoczynała w czasach studenckich od dojazdów do Collegium Paderevianum UJ na zdezelowanej zielonej Ukrainie. Do działalności w Stowarzyszeniu Kraków Miastem Rowerów zainspirowało ją zderzenie z polską kulturą drogową i krakowskim smogiem, ale również z inspirującym środowiskiem krakowskich rowerzystów, którzy różniąc się bardzo od siebie, potrafią pracować razem na zdrowsze, bezpieczniejsze i piękniejsze miasto. W pracy na rzecz stowarzyszenia widzi możliwość swojego wkładu w budowanie w Polsce dojrzałego społeczeństwa obywatelskiego.