Mentalność naszych włodarzy, urzędników, polityków, urbanistów, architektów, a nawet policji i straży miejskiej powinna się jak najszybciej zmienić, jeśli chcemy, by Kraków był miastem nowoczesnym, przyjaznym i zdrowym do życia. Skąd takie przekonanie? Po 3 latach od wizyty (\”http://wyborcza.pl/1,76842,7676126,Miasta_sa_dla_ludzi__nie_dla_sloni.html\”) i wykładu Jana Gehla (\”http://pl.wikipedia.org/wiki/Jan_Gehl\”) w Krakowie, niewiele się zmieniło na rzecz pieszych i rowerzystów, liczba drzew się zmniejszyła, jakość powietrza nadal jest katastrofalna.

Co trzeba zrobić? Na początek obejrzeć wykład.