Zwolenniczka ruchu rowerowego Marjolein de Lange z Amsterdamu uraczy Cię w tym video opowieścią z 2006 roku o tym, jak rowerzyści wpadli na bardzo proste, acz skuteczne rozwiązanie problemu chaotycznego, przypadkowego parkowania rowerów przed popularnym supermarketem. Przestrzeń tę wykorzystują nie tylko rowerzyści, ale także osoby niewidome i niepełnosprawne ruchowo.
Narysowano kontury parkingu bezpośrednio na chodniku.

Marjolein mówi, że teraz jest to powszechnie stosowane oznaczenie przed wieloma obiektami handlowymi w Amsterdamie i innych holenderskich miastach. Ciekawe czy taki parking sprawdziłby się w Krakowie? Pewnie wielu rowerzystów musiałoby wyposażyć swoje jednoślady w stopkę i blokadę koła (o-lock), a przy okazji, Ci którzy jeszcze nie mają, w oświetlenie i dzonek 🙂