media o nas

Wycinać czy przesadzać? Urząd rozważy

Zieleń. Drzewa oczyszczają powietrze. Ich usuwanie pogarsza i tak trudną sytuację Krakowa. Eksperci radzą, aby przesadzać duże, cenne okazy. W styczniu jako pierwsi pisaliśmy o apelu krakowskich przyrodników, aby zamiast masowo wycinać drzewa w mieście (rocznie znika ok. 14 tys. sztuk), częściej zlecać ich przesadzanie. Pomysł ten wywołał spore kontrowersje zarówno wśród urzędników, jak i mieszkańców, którzy uznali ten zabieg za zbyt skomplikowany i drogi.

Przyrodnicy jednak się nie poddali. Małopolskie Towarzystwo Ornitologiczne z dr. Kazimierzem Walaszem na czele i Fundacja Otwarty Plan znalazły sprzymierzeńców. Zorganizowały konferencję dla urzędników z Krakowa i Małopolski, podczas której eksperci przekonywali do przesadzeń dużych, cennych drzew. Gdy wytnie się dorosłe okazy i posadzi nowe, młode, trzeba czekać kilkanaście lat, aż urosną. A tymczasem – jak zapewniają przyrodnicy – przesadzenia to droga do zachowania zieleni w miastach.

Krakowskie dzielnice walczą o stojaki na rowery

Mieszkańcy Krakowa mogą zgłaszać, gdzie powinny stanąć nowe stojaki dla rowerów. Głosować można przez interaktywną mapę, którą stworzyli urzędnicy.

Zarząd Infrastruktury Komunikacji i Transportu razem z Fundacją Otwarty Plan przygotował aplikacje internetową, która umożliwia wskazanie lokalizacji oraz głosowanie na propozycje innych użytkowników.

Każdy zainteresowany może wskazać lokalizację oraz uzasadnić dlaczego właśnie tam potrzebny jest stojak. Na każdą z lokalizacji można głosować poprzez popularne „lajki”. Mieszkańcy mogą też wpisywać uzasadnienie dla swoich próśb, a tych nie brakuje: „Wszystkie możliwe znaki drogowe i rynny są obwieszone rowerami…”, „Nie ma miejsca (nie licząc ogrodzenia, latarni, drzew itp.), wiele osób przyjeżdża na treningi…”, „2-4 stojaki, które byłyby wybawieniem dla wszystkich głodnych” argumentują swoje typy internauci.

Park(ing) Day tym razem pojawił się na placu Nowym

Po raz szósty w trzeci piątek września w niespodziewanym miejscu w mieście pojawia się jednodniowy park. Park(ing) Day ma na celu zwrócenie uwagi, jak ważna jest obecność zieleni w naszym otoczeniu.

Jest to wspólna akcja stowarzyszenia Kraków Miastem Rowerów, Polska Zielona Sieć oraz Fundacja Otwarty Plan w ramach Europejskiego Tygodnia Zrównoważonego Transportu.

– Uważamy, że powinno być więcej enklaw zielonych w mieście, żeby wychodząc z bloku, można było usiąść na ławce. W Krakowie brakuje miejsc, gdzie można za darmo usiąść. Za mało jest zieleni. Na placu Nowym w ogóle nie ma roślin. Jedyne są te, które widzimy w oknach mieszkańców. Widać, że mają potrzebę obcowania z naturą. Tu powinny rosnąć drzewa, stać donice z krzewami. Taką akcją chcemy pokazać, że nawet na jeden dzień można stworzyć park tam, gdzie go nie ma. Stoi tu zaledwie kilkanaście drzewek, ale od razu zrobiła się przyjaźniejsza atmosfera na placu – tłumaczy Małgorzata Małochleb z Fundacji “Otwarty Plan”.