Wrzesień za sprawą UE jest w Polsce miesiącem obowiązkowego mówienia opinii publicznej, że po miastach możemy, ba, nawet powinniśmy poruszać się innymi formami transportu niż samochód osobowy. W tym roku Europejski Tydzień Zrównoważonego Transportu przebiegać będzie pod hasłem Clean air – it’s your move! (\”http://www.mobilityweek.eu/join-us/theme-2013/\”). Idealna okazja by zrobić spektakularne wydarzenie pokazujące jaki jest nasz cel – czyste powietrze dla Krakowa (\”http://powietrze.krakow.pl/\”). W tym roku Urząd Miasta Krakowa nie planuje zamykania ulic. I dobrze. Ja na spotkaniu w urzędzie zaproponowałem jednak, by pochylić się nad pomysłem OTWIERANIA ulic dla ludzi. Wskazałem ulicę Dietla, odcinek pomiędzy skrzyżowaniami z Starowiślną i Krakowską. Wszystkie preferowane przez naszych włodarzy oraz UE formy transportu mogłyby się ulicą Dietla poruszać bez zakłóceń. Piesi, rowerzyści, a przede wszystkim mieszkańcy i lokalni przedsiębiorcy, poczuliby na kilka godzin, jakie inne funkcje może pełnić ulica.
Obawy, że ludzie nie wypełniliby otwartej dla nich przestrzeni, myśle że można włożyć między bajki. Mieliśmy dowód w zeszłym roku na ul. Krupniczej, mamy relacje z podobnych wydarzeń ze świata, nawet tego najbardziej zmotoryzowanego. Zobacz Oaklavia i daj znać czy chcesz by w Krakowie odbyła się \”Dietlavia (\”http://lab.ibikekrakow.com/wp-content/uploads/2013/05/Dietla-wizualizacja.jpg\”)\”.

