\”http://www.flickr.com/photos/fixedgear/2292488018/\” Jeżdżę rowerem na co dzień, do szkoły, do pracy, na imprezę, na akcję już od około 7 lat. Chyba nigdy nie zastanawiałam się dlaczego jeżdżę – było to po prostu najwygodniejsze. Najpierw dojeżdżanie z mojej wsi do miasta do szkoły, później na studiach – jeżdżenie po Krakowie. Ostatnio zaczęłam jeździć na dłuższe dystanse (na razie po Polsce) i okazało się że jest to dużo przyjemniejsze niż jeżdżenie stopem. Wybiera się małe drogi, po drodze mija się urocze wsie, można w każdej chwili zatrzymać się, wykąpać w jeziorze. Wszystkie bagaże są na rowerze, więc w ogóle nie czuje się ich ciężaru.
Jeżeli chodzi o jeżdżenie po Krakowie to najszybciej i najprzyjemniej jeździ się właśnie rowerem. Zsiadam z roweru jedynie jeżeli jest ciężka zima i drogi są na tyle oblodzone, że ślizgają się na nich opony (to zaledwie tydzień w ciągu roku).
Dzisiaj biorę pod uwagę także kwestie ekologiczne. Samochody są w ogromnej mierze odpowiedzialne za zatruwanie środowiska. Spaliny, hałas…tak, jestem zdecydowaną przeciwniczką samochodów. Mam prawo jazdy, zrobiłam je po to by móc korzystać z niego jeżeli z jakiegoś powodu nie wystarczy mi rower (np jeżeli będę się przeprowadzać gdzieś daleko). Obecnie wystarcza mi rower i uważam że trzeba uwolnić nasz świat od samochodów.
foto: CC-BY-NC-SA (\”http://creativecommons.org/licenses/by-nc-sa/2.0/\”) fixedgear (\”http://www.flickr.com/photos/fixedgear/2292488018/\”)

