Przez ostatnie 20 lat krakowskie ulice zostały zdominowane przez samochody. Tak wiem, to truizm, ale potrzebny do wypowiedzenia, by zacząć dyskusję na temat odzyskiwania ulic, czyli przywracania im funkcji innych niż tylko tranzytu dla zmotoryzowanych. W dużym uproszczeniu, odzyskiwanie przez ludzi ulic polega na wymuszaniu zmniejszenia prędkości samochodów by poprawić na nich bezpieczeństwo pieszych i rowerzystów. Przykładów takiego działania w Europie Zachodniej jest na pęczki, ale dobrych praktyk nie brakuje również za oceanem, szczególnie w mieście partnerskim Krakowa – San Francisco.

Poświęć 7 minut i zobacz jak można tanio zmieniać przestrzeń miejską czyniąc ją przyjazną dla ludzi.