Dziś jest podwójna okazja by powrócić do amerykańskiego serialu edukacyjnego na temat kształtowania zachowań komunikacyjnych, czyli Moving Beyond the Automobile (\”http://ibikekrakow.com/tag/mba/\”). Po pierwsze, dziś po długich latach oczekiwań i próśb zaczyna obowiązywać nowa, poszerzona o Kazimierz i kilka ulic na wschód od Dworca Głównego, strefa C – płatnego parkowania. Po drugie, dziś gościmy w Polsce m.in. prezydenta USA, kraju który reformuje swoje podejście do transportu i parkowania w miastach. Oto przykład miasta partnerskiego Krakowa – San Francisco, gdzie odpowiednik ZIKiT-u – SFMTA uruchomił właśnie innowacyjny system kontroli miejsc parkingowych i dynamicznego ustalania ich ceny – SFpark (\”http://sfpark.org/\”).

Twierdzę, iż przy odrobinie wysiłku ze strony urzędników ZIKiT-u i prawdopodobnie niewiele większych nakładach finansowych, nowe obszary strefy C mogłyby zostać wyposażone w taki system.

Jedno jest pewne, Kraków się dziś wzbogacił, bo przestał w kolejnej części miasta pokrywać wysokie koszty darmowego parkowania na ulicy (\”http://webcache.googleusercontent.com/search?q=cache:oII2SpVPbZ4J:www.uctc.net/papers/351.pdf+&hl=en\”), a w zasadzie na chodniku. Tylko czy 3 zł. za godzinę to dobra stawka? Donald Shoup, profesor Uniwersytetu Kalifornijskiego, autor podlinkowanego dokumentu, odpowiada następująco:

właściwa cena za parkowanie to najniższa opłata jaką można pobrać, gwarantująca jednocześnie dostępność jednego lub dwu miejsc parkingowych na każdej ulicy w strefie płatnego parkowania.

Jak myślisz, ile to w Krakowie może być złotych?